niedziela, 11 listopada 2012

14 Rozdział

-To co idziemy?-spytałam
-Wiesz niebardzo-odpowiedział
-Co ale dlaczego?
-Hmmm no nie wiem bo jesteś w skarpetkach?
-O matko nie ubrałam butów.Szybko je załorzyłam i poszlismy do samochodu jechaliśmy jakieś piętnaście minut a gdy już byłam na miejcu moim oczom ukazoło się....?
_________________________________________________________________
Moim oczom ukazało sie pełno fanek krzyczących co typu "Justin kocham cię""Justin wyjdź za mnie"itp.A o prócz nich było jeszcze pełno paparazzich zadawali mnóstwo pytań,lecz my na żadne z nich nie odpowiedzieliśmy Bieber szybko złapał mnie za rękę i weszliśmy do środka.
-Przepraszam Cię nie wiem wgl skąd wiedzieli że tu dzisiaj będę.
-Nic sie nie stało są co prawda lekko natarczywi ale to przecież nie twoja wina.To co idziemy?
-Tak chodźmy.Mamy nagrywać na 6 piętrze.(cały ten budynek był do tego przeznaczony)
Na górze.
-Justin jak dobrze Cie znów widzeć,dawno cie tu nie było-powiedział jak mniemam Usher
-Cześć Ush..no musze przyznać ,że się troche zapóściłem.Byłbym zapomniał Usher to jest Amy-Amy to jest Usher.A to są chłopcy od muzyki: Mike,Jake,Michael i Eric.Chłopaki to jest Amy.
-Miło was poznać-powiedziałam poczym przywitałam się z każdym.
-Ush..Gdzie jest Scooter?-spytał Justin
-Powinien przyjechać za jakąś godzine,a i kazał was przeprosić za to że się spóźni.
-Ok
-To co zaczynamy?-spytali chłopcy
-Taa jasnee-odpowiedział Justin
Złapał mnie za rękę i weszliśmy do przeszklonego pomieszczenia.Byliśmy w nim sami a za szybą reszta.
Usher nie znał piosenek,które ja napisałam więc dzisiaj miał je usłyszeć po raz pierwszy i powiedzieć czy sie nadają i co o nich sądzi.W pewnym momęcie zaczeła lecieć muzyka a my zaczeliśmy śpiewać.Po skonczonej piosence Ush..gestem ręki  zawołam nas żebyśmy wyszli.
-Coś nie tak?-spytał Justin
-Kto pisał tą piosenke?-spytał poważnie
-Ymm Ja mówiłam Justinowi ,że ona jak i pozostałe do niczego sie nie nadają-powiedziałam niesmiało
-Owszem nie nadają się, ale do leżenia gdzieś za łużkiem w notesie,dziewczyno nie dość,że śpieważ jak anioł to jeszcze piszesz fenomenalne piosenki to będzie hit jestem tego pewien.-powiedział poczym szczeże się uśmiechnął.
-Amy a mówiłem Ci że to jest świetne a ty uperałaś sie przy swoim.-podsumował Bieber
Ja tylko lekko sie uśmiechnełam i weszliśmy spowrotem śpiewać bylismy taj już dosć długo.Potem mieliśmy
godzinną przerwę na której poszłam z Justinem do kawiarni na parterze zamówiliśmy tylko gorącą czekolade ,gdy już była gotowa wzieliśmy ją poczym usiedliśmy na wygodnej kanapie i zaczelimy rozmawiać.Nie wiem jak to sie stało ale po kilku minutach rozmowy zaczelismy się całwać.Było to takie hmmm przyjemne w pewnej chwili poczułam tzw"motyle w brzuchu" i juz wiedziałam,że to jest to na co tyle czekałam,wiedziałam już że to ten odpowiedni.Po chwili Justin oderwał sie odemnie
-Przepraszam nie mowinienem
-Nie przepraszaj-powiedziałam poczym ja go pocałowałam a on odwzajemnił tym samym.Gdy przestaliśmy ja tylko sie do niego przyluliłam i tak siedzieliśmy rozmawiająć.
-Justin?-spytałam
-Tak?
-To znaczy że my...
-No wygląda na to że tak, jesteśmy razem-powiedział poczył pocałował mnie w policzek
Ja tylko lekko sie usmiechnełam  i wtuliłam w jego klate.Chwile później wrócilismy na nagranie.Niedlugo potem przyjechał Scooter wydaje mi sie że mnie polubił a pozatym jemu też spodobał sie nasz duet. i moje piosenki.Razem z Usherem uzgodnili że muszą się one znależć na najnowszej płycie Justina on zresztą sam podsunął im ten pomysł.Byłam bardzo zadowolona z dzisiejszego dnia.
-To co na dzisiaj to wszystko widzimy się za tydzień.-Powiedział Scooter
Wychodząc z Budynku trzymaliśmy się za ręce,wiedziałam że przed nim będzie stało pełno paparazzich i miałam racje gdy tylko ich ujżałam chciałam póścic rękę Justina ,ale on jakby to wyczół i jeszcze mocniej mnie za nią złapał.Znowu było pełno flustrujących pytań,więc szybko wziedzliśmy do samochodu i odjechalismy w stronę mojego domu ale myliłam się gdy stanelismy byliśmy na podjeździe jak mniemam domu Justina.Spojrzałam na niego pytającym wzrokiem.
-Moja mama bardzo chciała cie poznać i zaprosiła Cię do nas na obiad ale zapomniałem Ci o tym powiedzieć.
-Ale Justin patrz jak ja jestem wgl ubrana.
-No jak?wyglądasz ślicznie nawet w piżamie dla mnie wyglądałabyś ślicznie.-Powiedziął poczym złożył na moich ustach pocałunek.
Wyszliśmy z samochodu i po chwili bylismy już w domu a raczej rezydencji.
-Mamo jesteśmy!!-krzyknął Justin,po chwili przyszła do nas jego mama
-Mamo to moja dziewczyna Amy,Amy to moja mama.
-Dzieńdobry miło mi panią poznać-powiedziałam nieśmiało.
-Mi Ciebie też,jestes dokładnie taka jak mówił o tobie mój syn,ale były to same dobre rzeczy więc nie masz się o co martwić.
-Justin zaprowadź Amy do jadalni zaraz będzie obiad.
-To może ja Pani pomogę-spytałam
-Nie nie trzeba już prawie wszystko gotowe.-powiedziała uśmiechnięta kobieta poczym znikneła w korytarzu.
Przy obiedzie było bardzo miło,lepiej poznałam Pattie.Dobrze nam się razem rozmawiało.Po zkończonym obiedzie pomogłam Pattie posprzątac po obiedzie a potem poszlismy z Justinem do parku.Gdy juz tam byliśmy, usiedliśmy sobie na ławce i patrzyliśmy sie na zachodzące słońce.
-Wiesz co?-spytałam
-Tak?
-Kocham Cię
-Ja ciebie też
-"A jutro będziesz mnie kochał"?
-Jeszcze pytasz oczywiście, że tak
-A za miesiąc?
-Jeszcze bardziej niż teraz
-A za 10 lat?
-Wtedy będę musiał kochać nie tylko ciebie.
-Dlaczego-spytałam z niedowierzaniem
-Bo będę też kochał naszą córeczke-powiedział i pocałował mnie w czoło a ja tylko się do niego usmiechnełam.
-Chodź odprowadze Cie do domu bo robi sie późno-powiedział
-Masz rację wracajmy.
Szliśmy tak jakieś 20 minut aż stanelismy przed moim domem.
-Dziękuję Ci z dzisiejszy dziń i wgl za to,że jesteś powiedziałam.
-Ta ja Ci dziękuję bez Ciebie bym nie istniał-Powiedział poczym pocałował mnie w usta.
Uśmiechnełam sie od niego i weszłam do domu.
-Jestem-krzyknełam
-Cześć córciu jak tam poszło- spytała się mnie mama
-A dobrze spodobały im sie moje piosenki w wykonaniu z Justinem i znajdą się na jego płycie.
-To wspaniale- powiedział tato
-Tak nawet lepiej niż wspaniale a teraz przepraszam was ale marzę tylko o gorącej kapieli i o ciepłym łużku bo padam z nóg.
-Idź,idź dobranoc
-A tak na marginesie wcale was nie było widać przez okno-zasmiałam sie poczym poszłam na góre.Zrobiłam co to mówiłam i kiedy wyszłam z łazienki była dopiero 19.30 ale ja mimo wszystko połozyłam się spac.jeszcze tylko napisłam Justinowi SMS'a "Dobranoc:*" i nawet nie wiem kiedy jak odpłynełam.
-------NASTĘPNEGO  DNIA-------
Kiedy obudziłam sie była 11.00.No to dzisiaj sobie pospałam.Wiedziałam że dzisiaj będzie nudny dzień Justin ma jakiś wywiad Jasmine pojechała do jakiejś cioci. A ja nie miała rzadnych planów na Niedziele.Wywiad miał być o 12.00 na zywo a ja chciałam go oglądac więc miałam troche czasu.Poszłam do łazienki ogarnałam się,ubrałam to:


















Zeszłam na dół o dziwo nikogo nie było.A no tak przecież mieli jechać dzisiaj do jakiegoś nowo otwartego zoo czy coś.Więc byłam już całkiem sama,ale wcale mi to nie przeszkadzało przynajmniej było cicho.Zrobiłam sobie śniadanie w postaci płatek z mlekiem i soku w szklance poczym udałam sie do salonu.Włączyłam telewizor i już po chwili zaczoł się program na który tak czekałam.Z zaciekawieniem zaczelam oglądać i zarazem konsumowac moje śniadanie.
"W programie"
-A teraz przed państwem wystąpi sam Justin Bieber.
Po piosence:
[P]-Prezenterka
[J]-Justin
Po przywitaniu:
P-Witam Cię w moim programie Justin,bardzo sie cieszę że gościsz dziś u nas.
J-Ja też sie bardzo ciesze z tego powodu.
P-Słyszałam,że nieługo będziesz wydawał nową płytę czy to prawda?
J-Tak to prawda,prace ida pełną parą.
P-Ptaszki mi równiez wyćwierkały,że między tobą a Amy Cory coś jest.
J-Wiesz to dosć prywatne ale tak jesteśmy ze sobą.
P-Czy to coś poważnego?
J-Myślę, że tak zdecydowanie tak.
P-Słyszałam też,że na twojej nowej płycie znajdzie sie też duet czy to prawda?
J-Tak jak najbardziej tak nawet nie jeden.
P-Mogę wiedzieć z kim?
J-Właśnie z Amy.
Wywiad jeszcze trwał dość długo .Oczywiście go oglądałam.Reszte dnia spędziłam pod kocem oglądając telewizor nawet nie wiem kiedy zasnełam.
________________________________________________________________________
I Jest nareszcie szczerze to nie podoba mi sie wgl ale przynajmniej jest.Jeżeli już tu jesteś to napisz komentarz to tylko 2 minuty a ogramna motywacja dla mnie..;)
A i te błędy nie zwracajcie na nie uwagi